Sprawdzone przez setki osób sposoby ułatwiające poród!

Dla większości kobiet, samo słowo PORÓD jest już przerażające. Nie jest to temat, na który rozmawia się łatwo, miło i przyjemnie. Nie podejmuje się go na imprezach, nie opowiada się znajomym swoich przeżyć z wypiekami na twarzy. Większość z nas chce zapomnieć. Nie o wszystkim, bo przecież zwieńczeniem porodu jest przyjście na świat pomarszczonego, przestraszonego bobaska, który dla swoich rodziców jest najpiękniejszy na świecie. Ale nie chcemy pamiętać bólu i zwykle dziecko bardzo ułatwia nam tworzenie dziur w pamięci w okresie bezpośrednio poprzedzającym jego narodziny. Są oczywiście takie szczęściary, które o porodzie mówią jak o splunięciu i porównują ten ból do bóli menstruacyjnych. Ale umówmy się, nie jest to standard. Czy jest jakaś szansa, żeby uczynić ten, trudny w samym sobie, poród lepszym? Continue reading „Sprawdzone przez setki osób sposoby ułatwiające poród!”

Torba do szpitala – co zbędne, a co niezbędne?

Witajcie! Przyszedł czas na długo obiecywany wpis, weryfikujący zawartość torby do szpitala. Będę opierać się na swoich poprzednich wpisach na ten temat, ale wzbogacę je o wiedzę i doświadczenie, które mam już po tych kilku miesiącach, a przede wszystkim po porodzie i wizycie w szpitalu. Jeśli jeszcze nie czytałaś/eś tych wpisów, to zapraszam tutaj: Torba do szpitala- Mama i Torba do szpitala- Dziecko .

Continue reading „Torba do szpitala – co zbędne, a co niezbędne?”

Po co mi położna środowiskowa?

Będąc w ciąży zastanawiałam się czy w ogóle położna środowiskowa jest do czegoś potrzebna. Wielokrotnie słyszałam od innych Mam, że wizyty położnej to tylko formalność, która zwykle ogranicza się do jednego spotkania, odbywa się w pośpiechu i właściwie jest smutnym obowiązkiem dla obydwu stron. Mimo to, wybrałam swoją położną już w 6 miesiącu ciąży (ze szpitala w którym zamierzałam rodzić). Continue reading „Po co mi położna środowiskowa?”

Trzy, dwa, jeden… poród START!

Budzę się w środku nocy. Czuję skurcze. Termin porodu już za kilka dni. W głowie mam tylko jedną myśl: „To na pewno już dziś urodzę!”. Czekam jeszcze chwilkę, staram się ostudzić emocje. Ale jak tu być spokojnym, kiedy tak bardzo wyczekiwana od 9 miesięcy chwila właśnie nadchodzi? No nie da się! Continue reading „Trzy, dwa, jeden… poród START!”

Ciąża z niedoczynnością tarczycy?

W pewnym sensie niedoczynność tarczycy to wyrok. Może nie w kwestii naszego życia, ale zdrowia i planów. W internecie jest mnóstwo stron, dotyczących chorób tarczycy, ich objawów, leczenia i konsekwencji. Informacje, które możemy tam znaleźć często potrafią mrozić krew w żyłach. Senność, brak koncentracji, depresja, duszność wysiłkowa, zmniejszenie libido, przyrost masy ciała, brak apetytu, suchość skóry – to tylko niektóre z objawów niedoczynności. Są również znacznie poważniejsze, takie jak bezpłodność lub problemy z zajściem w ciążę i jej utrzymaniem. Jak w praktyce wygląda życie z taką chorobą? O tym poniżej. Continue reading „Ciąża z niedoczynnością tarczycy?”

Badania, które musisz wykonać w ciąży

Badania to jedno z głównych aktywności ciężarnej kobiety. Dzięki regularnym kontrolom, możemy na bieżąco sprawdzać, czy dziecko rozwija się prawidłowo i ewentualnie podjąć odpowiednie leczenie.

W tym wpisie, zajmę się harmonogramem badań, jakie trzeba zrobić w ciąży, a także opowiem, jak wyglądają niektóre z nich.  Continue reading „Badania, które musisz wykonać w ciąży”

Poradnik przyszłej Mamy, czyli obowiązkowe pozycje dla ciężarnej

Chcąc przygotować się do roli Mamy, szukałam różnych książek – nie tylko poradników, dzięki którym mogłabym nabrać niezbędnej wiedzy. Oczywiście, w praktyce też można się wszystkiego nauczyć, ale mi sprawiało przyjemność czytanie, szczególnie pozycji które tematycznie dotyczyły ciąży i macierzyństwa. Nie chcę tutaj robić przeglądu wszystkich pozycji, z którymi się zetknęłam, bo nie wszystkie są tego warte. Ale polecę Wam dwie, które dla mnie okazały się być strzałem w dziesiątkę. Więc zaczynajmy 🙂 Continue reading „Poradnik przyszłej Mamy, czyli obowiązkowe pozycje dla ciężarnej”

Mężczyzna przy porodzie – TAK czy NIE?

Kiedyś uważałam, że porody rodzinne to bardzo dziwna moda. Po prostu ludzie chcą na siłę wszystko robić razem, nawet w tak intymnej i ważnej chwili, jaką są narodziny dziecka. Uważałam, że poród jest czymś co dotyczy tylko kobiety. Podobała mi się wizja, że mężczyzna nie widzi swojej kobiety wśród bólu, potu i łez, ale wchodzi dopiero w momencie finałowym, gdy dziecko jest już na świecie. Nie dlatego, że się brzydzi, ale dlatego, że od pomocy są lekarze i położne, a rola faceta zaczyna się już później. Wyobrażałam sobie swój poród i męża, który stoi zestresowany pod drzwiami ze zmiętym kwiatuszkiem w ręku. Chodzi w kółko, minuty mijają mu jak godziny i niecierpliwie oczekuje położnej, która wyjdzie i poinformuje go, że dziecko jest już na świecie. A wtedy on wkroczy  do akcji. Continue reading „Mężczyzna przy porodzie – TAK czy NIE?”

Upały z brzuszkiem

Nadszedł czas letnich upałów. W takich temperaturach, jakie mamy za oknem, ciężko jest normalnie funkcjonować, a co dopiero jeszcze z dużym brzuszkiem ciążowym. Macie jakieś sposoby na radzenie sobie w taką pogodę? Spełnieniem marzeń byłby basen przed domem, ale że ja mogę co najwyżej wystawić sobie miskę do ogródka przed blokiem, to staram się szukać innych rozwiązań 🙂 Continue reading „Upały z brzuszkiem”

Dlaczego warto iść na Szkołę Rodzenia?

Opinie na temat szkół rodzenia są różne, jednak dotychczas nie spotkałam zasadniczo żadnych zdeterminowanych ich przeciwników. Spotkałam się jednak kilkukrotnie z opinią, że jest to zbędne, bo jeśli chodzi o sam poród i późniejszą opiekę nad dzieckiem, to i tak wszystkiego trzeba się nauczyć samemu i w praktyce. W pewnym stopniu się z tym zgadzam, bo przecież nie można ukrywać, że nie da się nauczyć przewijania ani przebierania słuchając czyichś opowieści. Nie da się też nauczyć rodzić, czytając poradniki i książki na ten temat. Mimo to, uważam, że warto iść na szkołę rodzenia i gdybym mogła, chętnie poszłabym jeszcze raz. Dlaczego? Poniżej kilka argumentów 🙂

Continue reading „Dlaczego warto iść na Szkołę Rodzenia?”