Najdziwniejsze rzeczy, które mogą Ci się przydarzyć w ciąży!

Chyba w każdym filmie, który widziałam, temat ciąży przedstawiany jest w taki sam sposób. O serialach nie wspominam, ponieważ one jeszcze bardziej spłycają temat i oczekiwanie na dziecko sprowadzają do dwóch rzeczy: wymiotów i hormonów. Najpierw potencjalnie ciężarna bohaterka odczuwa młodości i szybko biegnie do toalety na widok talerza z zupą. Przy obiedzie zebrana jest cała rodzina i patrzy na nią z zaniepokojeniem. Po chwili kobieta wraca, mówi że nic jej nie jest i że jakoś nie ma ochoty jeść. W końcu ku zaskoczeniu wszystkich, okazuje się, że przyczyną brak apetytu jest ciąża i zaczyna się 9 miesięczny okres zmiennych nastrojów, humorów i płaczu przeplatanego śmiechem. A prawda jest taka, że o tym, ile  i jakie dolegliwości mogą towarzyszyć nam w tym pięknym okresie, nie wie nikt, poza samymi kobietami, które mają już za sobą ciążę i ewentualnie ich partnerami, którzy o tych nieprzyjemnościach muszą codziennie słuchać 🙂

Wpis będzie dotyczył różnych zmian w organizmie kobiety, które zachodzą w związku z rozwijającym się w jej brzuchu nowym życiem, ale tylko tych, o których mówi się mało, lub wcale, a jednak się zdarzają i niosą zaskoczenie przyszłym mamom!

Rosnąca stopa w ciąży

U dorosłej kobiety rozmiar stopy już się nie zmienia, ale wyjątkiem jest okres ciąży! U ponad 60% kobiet stopa wydłuża się i spłaszcza, co może spowodować zmianę rozmiaru buta. Warto powiedzieć, że nie jest to zjawisko tożsame z opuchlizną, która jest zjawiskiem również charakterystycznym dla ciąży, a szczególnie III trymestru, ponieważ po porodzie obrzęk powinien ustąpić. Zmieniony rozmiar stopy, może jednak towarzyszyć nam na dłużej i wymagać zmiany rozmiaru obuwia. Najciekawszym przypadkiem z punktu widzenia nauki i chyba najmniej pożądanym przez kobiety jest rzadka, ale jednak spotykana sytuacja, kiedy to kobiecie wydłuża się tylko jedna stopa. Wyobraźcie sobie teraz wizytę w sklepie obuwniczym i konieczność zamawiania każdych butów na wymiar, bądź płacenia podwójnej ceny, z uwagi na kupno dwóch par identycznych butów w innych rozmiarach.

Opuchlizna

Niby wiadomo, że w ciąży zdarzają się obrzęki, choć dla mnie w jakiś sposób oczywiste było, że jeśli się pojawią, to dotyczyć będą głównie nóg, a dokładnie łydek. Tak sobie to wyobrażałam, pewnie dlatego, że to jednak nogi muszą nosić cały ciężar ciała, który w stosunkowo krótkim czasie wzbogacony został o sporo nierównomiernie rozłożonych kilogramów, które przeniosły środek ciężkości i oś ciała w nieco inne miejsce. Pamiętam, jak będąc w ciąży na badaniu stężenia glukozy we krwi, położna spojrzała na moje dłonie i powiedziała coś w stylu: „Chyba już trzeba ściągnąć pierścionki, bo ręce pani spuchły i potem pani nie zdejmie”. Przez głowę przeszła mi myśl, że może po tej glukozie tak puchną ręce 🙂 Po badaniu wyszłam z gabinetu i zaczęłam się przyglądać moim dłoniom. Faktycznie, coś było na rzeczy. Przez kolejne dni, zakładając rano pierścionki wydawały mi się co raz ciaśniejsze. I wtedy zrozumiałam, że to chyba nie sprawka tej glukozy, tylko ciąży. Ale do dziś cieszę się, że nie zapytałam o to położnej od razu, bo pewnie miałaby niezły ubaw 🙂

Pojawia się i znika… katar!

Pobudka rano, nos pełny i w głowie tylko jedna myśl: „O nie, dopadło mnie przeziębienie!” Po dziesięciu kichnięciach pod rząd i porządnym wyczyszczeniu nosa, nagle okazuje się, że katar minął. Co to? Ciąża! Ktoś kto wymyślił powiedzenie, że „Katar leczony trwa 7 dni, a nieleczony tydzień”, zapomniał chyba dodać, że nie dotyczy to ciężarnych. Choć dotyczyć może jeśli dopadnie nas prawdziwe przeziębienie, a nie tylko cykliczne przepełnienie nosa, którym martwić się nie trzeba 🙂

Chrapanie

To jeden z tych symptomów ciąży, które choć dotyczą ciężarnych, to jednak udręką są przede wszystkim dla otoczenia, a nie dla nich samych. Nie wiem, czy to pocieszające, ale faktycznie w tym okresie cierpieć będzie bardziej mężczyźni, którzy śpią obok, i choć w ten sposób mogą współodczuwać niedogodności związane z tym pięknym okresem oczekiwania na dziecka 😉

Bezsenność

Gdybym miała wymienić tekst, który najczęściej wypowiadają doświadczone mamy, do tych przyszłych, to z pewnością brzmiałby on tak: „Wyśpij się teraz na zapas!”. A to bywa frustrujące, ponieważ często właśnie kobiety ciężarne mają problemy z bezsennością, nawet jeśli nigdy wcześniej ich nie doświadczały. Swoją drogą, obiecałam sobie, że nigdy nie powiem do nikogo tych słów, bo wiem, jak to jest, jak człowiek w nocy nie może spać, budzi się i duma przez dwie godziny, a potem przysypia w pracy przed komputerem i na prawdę nie ma na to wpływu!

Dziwne sny

O śnie człowieka wiemy naprawdę bardzo mało. Można powiedzieć, że więcej jest tu niewiadomych, niż faktów. Dlatego trudno powiedzieć, dlaczego właściwie tak jest, ale niewątpliwie w ciąży śnimy zupełnie inaczej, a przynajmniej inaczej odbieramy sny. Czasem mówi się, że są one dużo bardziej wybujałe i fantazyjne niż zwykle, pamiętamy więcej szczegółów i odbieramy je bardziej emocjonalnie. Z własnego doświadczenia, mogę to potwierdzić, bo choć prawie nigdy nie pamiętam snów, tak w ciąży, właściwie codziennie mogłam opowiadać co najmniej o jednym, a czasem nawet o kilku z minionej nocy!

To chyba najdziwniejsze objawy ciąży, jakie mogą nam się przydarzyć. Dajcie znać, których z nich doświadczyłyście i czy ich pojawienie się Was zaskoczyło? 🙂

 

 

Nie porównuj mnie, Mamo!

Każde dziecko jest inne. Banał, ale jednak często o tym zapominamy. Przy pierwszym dziecku – wszystko jest nowe. Pierwszy raz obserwujemy jak dziecku zmienia się każdego dnia na naszych oczach i robi to w swoim własnym tempie. Wszystko jest zaskakujące. Mam wrażenie, że większość z nas w tym okresie zadaje sobie pytania: „Czy to jest normalne, że jeszcze nie siada?”, „Czy to jest normalne, że chce być przy piersi cały dzień?”, „Czy to jest normalne, że płacze na widok obcych?” itd. Tych pytań jest całe mnóstwo. Z kolei kobieta, która zostaje matką po raz drugi nie uniknie porównywania z pierwszym dzieckiem, bo „starsze już chodziło w tym wieku”, albo „przesypiało już całą noc”. Ciągle porównujemy… z dzieckiem sąsiadów, znajomych, czy starszym rodzeństwem. Continue reading „Nie porównuj mnie, Mamo!”

Dlaczego boimy się porodu?

Zastanawiałaś się kiedyś, skąd się właściwie bierze lęk przedporodowy? Czy kobiety nagle zaczynają się bać czegoś, co jest naturalną konsekwencją ich stanu? Przecież zanim zajdą w ciążę, wiedzą, że dziecko trzeba będzie urodzić i że to będzie boleć. Więc czemu nagle narasta w nas strach przed tą chwilą, która de facto jest też tym, na co czekamy przez 9 miesięcy? Continue reading „Dlaczego boimy się porodu?”

„Dobre” rady dla ciężarnej

W ciąży jesteśmy szczególnie narażone na „dobre” rady, które docierają do nas z każdej strony. Właściwie dla otoczenia stajemy się jak dzieci, którym trzeba wytłumaczyć ten świat. A przynajmniej takie wrażenie można odnieść, otrzymując na każdym kroku pouczenia dotyczące stylu życia, sportu, jedzenia, spania, czy stroju. Continue reading „„Dobre” rady dla ciężarnej”