Za kulisami porodu

Po urodzeniu dziecka czas mija zupełnie inaczej niż wcześniej. Każdego dnia tyle się dzieje i każdego dnia dziecko potrafi zrobić coś nowego, czego jeszcze wczoraj nie umiało. Noc i dzień wyglądają dosyć podobnie, przynajmniej z perspektywy mamy, bo przecież noworodek potrzebuje realizować swoje potrzeby przez całą dobę. I tak właśnie z dnia na dzień zmienia się całe życie. Zmienia się z chwilą porodu. I o nim właśnie będzie dzisiejsza notka, która powstaje na prośbę jednej z czytelniczek bloga- Kasi. Continue reading „Za kulisami porodu”

Po co mi położna środowiskowa?

Będąc w ciąży zastanawiałam się czy w ogóle położna środowiskowa jest do czegoś potrzebna. Wielokrotnie słyszałam od innych Mam, że wizyty położnej to tylko formalność, która zwykle ogranicza się do jednego spotkania, odbywa się w pośpiechu i właściwie jest smutnym obowiązkiem dla obydwu stron. Mimo to, wybrałam swoją położną już w 6 miesiącu ciąży (ze szpitala w którym zamierzałam rodzić). Continue reading „Po co mi położna środowiskowa?”

Mężczyzna przy porodzie – TAK czy NIE?

Kiedyś uważałam, że porody rodzinne to bardzo dziwna moda. Po prostu ludzie chcą na siłę wszystko robić razem, nawet w tak intymnej i ważnej chwili, jaką są narodziny dziecka. Uważałam, że poród jest czymś co dotyczy tylko kobiety. Podobała mi się wizja, że mężczyzna nie widzi swojej kobiety wśród bólu, potu i łez, ale wchodzi dopiero w momencie finałowym, gdy dziecko jest już na świecie. Nie dlatego, że się brzydzi, ale dlatego, że od pomocy są lekarze i położne, a rola faceta zaczyna się już później. Wyobrażałam sobie swój poród i męża, który stoi zestresowany pod drzwiami ze zmiętym kwiatuszkiem w ręku. Chodzi w kółko, minuty mijają mu jak godziny i niecierpliwie oczekuje położnej, która wyjdzie i poinformuje go, że dziecko jest już na świecie. A wtedy on wkroczy  do akcji. Continue reading „Mężczyzna przy porodzie – TAK czy NIE?”

Dlaczego warto iść na Szkołę Rodzenia?

Opinie na temat szkół rodzenia są różne, jednak dotychczas nie spotkałam zasadniczo żadnych zdeterminowanych ich przeciwników. Spotkałam się jednak kilkukrotnie z opinią, że jest to zbędne, bo jeśli chodzi o sam poród i późniejszą opiekę nad dzieckiem, to i tak wszystkiego trzeba się nauczyć samemu i w praktyce. W pewnym stopniu się z tym zgadzam, bo przecież nie można ukrywać, że nie da się nauczyć przewijania ani przebierania słuchając czyichś opowieści. Nie da się też nauczyć rodzić, czytając poradniki i książki na ten temat. Mimo to, uważam, że warto iść na szkołę rodzenia i gdybym mogła, chętnie poszłabym jeszcze raz. Dlaczego? Poniżej kilka argumentów 🙂

Continue reading „Dlaczego warto iść na Szkołę Rodzenia?”

Dziewczynka czy chłopiec, czyli pomyłki USG

Gdy tylko rodzina i znajomi dowiadują się, że jesteśmy w ciąży, to najczęściej ich pierwszą reakcją (poza gratulacjami:) ) jest pytanie o płeć dziecka: „Chłopiec, czy dziewczynka?”. Z pewnością też to znacie. Niektórzy rodzice czekają na tę wiadomość z utęsknieniem, a inni chcą zachować tę informację w tajemnicy aż do chwili narodzin dziecka. Ja należę do tej pierwszej grupy, ale nie obyło się bez sporych przeszkód. Jakich? Posłuchajcie! Continue reading „Dziewczynka czy chłopiec, czyli pomyłki USG”