Dziewczynka czy chłopiec, czyli pomyłki USG

Gdy tylko rodzina i znajomi dowiadują się, że jesteśmy w ciąży, to najczęściej ich pierwszą reakcją (poza gratulacjami:) ) jest pytanie o płeć dziecka: „Chłopiec, czy dziewczynka?”. Z pewnością też to znacie. Niektórzy rodzice czekają na tę wiadomość z utęsknieniem, a inni chcą zachować tę informację w tajemnicy aż do chwili narodzin dziecka. Ja należę do tej pierwszej grupy, ale nie obyło się bez sporych przeszkód. Jakich? Posłuchajcie!

W ciąży mamy 3 najważniejsze USG (w każdym trymestrze ciąży). Najczęściej w czasie  drugiego USG udaje się rozpoznać płeć.  Czasem zdarza się to nawet przy pierwszym badaniu (trzeba mieć szczęście). Ale oczywiście są wyjątki. I oczywiście są pomyłki. Wiem to doskonale z własnego doświadczenia 🙂

Długo, długo nic…

Otóż na pierwszym USG nie udało się określić płci, ale to jest zupełnie normalne, bo w tym okresie dziecko jest jeszcze bardzo malutkie i rzadko udaje się na tym etapie stwierdzić, czy będzie to chłopiec, czy dziewczynka. Mogą powstać tylko hipotezy.

Jest już jakaś hipoteza!

Na drugim USG również nie dało się określić płci, ponieważ mój Maluch robił sobie fikołki i gimnastykował się, więc nie pozwolił się sobie bliżej przyjrzeć. Pani doktor zasugerowała dziewczynkę (jeśli nic innego nie widać, to tak się domyślnie przyjmuje). Ale ponieważ dziecko było bardzo ruchliwe,  to nie pozwoliło lekarzowi pomierzyć wszystkiego, więc badanie trzeba było powtórzyć (z nadzieją, że się troszkę uspokoi:) ). A to oczywiście dodatkowa szansa, na poznanie płci!

Teraz już wiemy na pewno!

Kilka tygodni później, nadszedł czas kolejnego upragnionego  USG. Dziecko leżało w pięknym rozkroku, więc ewidentnie chciało już coś pokazać. Lekarz bez cienia wątpliwości, poinformował mnie o płci: „Będzie chłopak!”. Wow! Wreszcie coś wiadomo! Byłam w lekkim szoku, bo przecież skoro dotychczas nic nie było widać, to nie sądziłam, że jednak będę mieć Synka. A jednak! Nie wierząc jeszcze do końca w taki obrót spraw, zapytałam, czy to jest już pewne. Pani doktor utwierdziła mnie w tym przekonaniu. Powiedziała, że nie ma wątpliwości.

Rozpoczęłam wielkie przygotowania. Mogłam już kupować ubranka i akcesoria dla Maluszka! Zabrałam się do tego pełną parą.

 

Nigdy nie jest na pewno

W 31 tygodniu ciąży przyszedł czas na badanie Echo serca płodu. Badanie trwało ponad pół godziny, jednak już po 5 minutach usłyszałam: „Ale fajna Dziewucha!”. Na chwilę zapadła cisza w gabinecie. W końcu lekarka zapytała: „Bo to już wiadomo, że dziewczyna, nie?”. Byłam w zupełnym szoku. Zaczęłam się zastanawiać, czy nie mam w brzuchu dwójki dzieci 🙂 Pani doktor bez cienia wątpliwości stwierdziła, że to dziewczynka, ale ponieważ swoim zdziwieniem i wynikiem poprzedniego usg, zasiałam w niej ziarno niepewności, natychmiast przełączyła się na widok 3D, po czym poinformowała mnie, że na 100% się nie myli!

Jeszcze wychodząc z gabinetu, zupełnie nie dowierzałam. Czyli jednak dziewczynka!

Przez myśl przemknęły mi moje śliczne granatowe, jasno niebieskie i zielone ubranka, które szykowałam dla chłopca i fakt, że będę musiała JEJ to jakoś zrekompensować. Tak jak zwracanie się do brzucha przez dwa miesiące męskim imieniem 🙂

Nutka wątpliwości znów zasiana…

Tego samego dnia wieczorem miałam III usg w ciąży. To już ostatnie. Nie mogłam się doczekać reakcji Pani doktor, która dawała mi 100% pewności, że to chłopiec, na informację, że według innego lekarza płeć została określona jako żeńska. Oczekiwałam, że potwierdzi mi to co, usłyszałam od poprzedniej lekarki, jednak po szczegółowych oględzinach, pani doktor poddała się i uznała, że płeć poznamy… przy porodzie! Poinformowała mnie, że gdyby teraz miała deklarować płeć, to powiedziałaby, że to dziewczynka. Ale pewności nie ma i nie da gwarancji, że jednak nie urodzi się chłopiec, bo przecież coś tam wcześniej widziała!

 

Zostają babcine metody…

Wobec takich wydarzeń, jedyne co pozostało, to wypróbowanie starych, sprawdzonych, babcinych metod rozpoznawania płci dziecka. Zobaczmy jak to wygląda u mnie:

Bardzo często zdarza mi się słyszeć, że mam bardzo wystający brzuch, co oznaczałoby dziewczynkę. Objadałam się na początku ciąży ogórkami kiszonymi- to sugeruje chłopca. Tętno dziecka jest zwykle niższe niż 140 uderzeń na minutę- czyli będzie dziewczynka. W pierwszym trymestrze nie miałam prawie w ogóle mdłości – to wskazuje na chłopca. Itd, itd… Zawsze znajdziemy takie przesądy, które potwierdzą określoną płeć.

Po dokładnej analizie domowych sposobów określania płci, dochodzę do wniosku, że są one skuteczne, ale najbardziej wtedy, gdy mają potwierdzić jakąś teorię, a nie ją stworzyć.

 

Tak oto okazało się, że mimo 5 usg, które odbyłam dotychczas w ciąży, wciąż nie wiadomo, jaką płeć ma moje dziecko. Jak widać pomyłki się zdarzają i nawet 100% może nie być wystarczające, żeby być pewnym. Oczywiście, płeć nie jest najważniejsza, dlatego ja do tematu podchodzę z dystansem.nie mniej jednak takie ciążowe atrakcje w 8 miesiącu ciąży, były dla mnie dużym zaskoczeniem 🙂

A jak było u Was? Kiedy dowiedziałyście się o płci dziecka? 🙂

 

Podoba Ci się ten post? Jeśli tak, zostaw komentarz lub daj mi like na fb.  To mnie bardzo motywuje i dzięki temu wiem, że to co robię MA SENS!

Dziękuję!

 

  • karjola

    u mnie w 11 tygodniu lekarz stwierdził,że na 90% dziewczynka, a potem przy następnych USG dwóch innych lekarzy stwierdziło to samo;) jednak cały czas żyje w strachu,że jednak jakaś pomyłka nastąpiła i będę musiała ubierać swojego syna w te wszystkie piękne róże ;)ale i tak chyba najgorzej byłoby przestawić się z kilkumiesięcznego myślenia jako o dziewczynce, na chłopczyka. Jakby to było kompletnie inne dziecko. Mam nadzieje,że tak nie będę musiała

  • Ja po tym, jak wszystkim mówiłam, że będę mieć synka, faktycznie dziwnie się czułam, jak usłyszałam, ze to jednak dziewczynka 😀

  • Nina

    Ja identycznie jak autorka miałam dwóch lekarzy ze dziewczynka a dwóch ze chłopak, teraz z przewagą na dziewczynkę😉 czekamy do rozwiàzania i zobaczymy co będzie 😀

  • To pewnie Twoja wyprawka też jest „neutralna” 😀

  • Mamusia

    Kuzynce na usg wyszło że będzie chłopiec a urodziła się dziewczynka 😊

  • Pingback: Dziewczynka czy chłopiec- jak rozpoznać płeć dziecka? | Mama z powołania()

  • Maggie S-B

    Ja od poczatku czulam, ze to dziewczynka. A dowiedzialam sie na 100% juz w 13-14 tyg, gdyz robilam nieinwazyjne badania wolnoplodowego DNA z krwi (testy typu NIPT).