Ile się należy za Chrzciny?

Chrzciny to pierwszy Sakrament i często pierwsza tak duża impreza, którą organizujemy dla Niemowlaka (no , może bardziej dla jego rodziny, bo sam zainteresowany nie bardzo jeszcze wie, o co chodzi!). Jasne, nie w każdym przypadku, bo są i tacy co chrzest przyjmują w dorosłym życiu, albo i tacy, dla których obchody Chrztu zaczynają się i kończą w Kościele. Ale nie oszukujmy się, większość z nas podchodzi jednak do tematu w sposób tradycyjny i po Mszy, szykuje mniejsze lub większe przyjęcie dla rodziny i Chrzestnych. I jak na przyjęcie przystało, wiąże się ono również ze sporym wydatkiem, ale oczywiście nie jedynym, jaki czeka nas w tym dniu.

Co jeszcze? Oczywiście Kościół i odwieczna wątpliwość: „Czy dać? Kiedy dać?” i kluczowe: „Ile dać?„. Podobno są takie parafie, które mają swoje cenniki i mniej lub bardziej oficjalnie informują parafian o tym, ile się należy za Sakrament. Najczęściej jednak jest tak, że radzimy się rodziny, albo znajomych, ile oni dawali, żeby mieć już jakieś odniesienie, no i oczywiście być „na czasie”, bo przecież ceny sprzed kilku lat mogą już nie obowiązywać (więc głupio tutaj wyjść na zacofanego!). Z pomocą przychodzi też internet, bo jak się okazuje, powstał już nawet portale, których celem jest informowanie o cenach sakramentów w poszczególnych miejscowościach i Kościołach. Poza tym wiele portali zdecydowało się zrobić takie cenniki, w zależności od lokalizacji, żeby tym bardziej zagubionym uświadomić, na jaki wydatek muszą się przygotować.

55adf8602a597_o,size,969x565,q,71,h,c3c243
http://www.nto.pl
tabela_22372924
http://www.se.pl

 

Po zrobieniu małego researchu w internecie, zaczęłam się zastanawiać, jak to się stało, że za Chrzest mojej Córki nie zapłaciłam NIC. Choć oczywiście nie zadecydował o tym przypadek. Faktem jest, że chce mi się śmiać, jak słyszę pytanie: „Ile trzeba dać księdzu za chrzest:?”, bo choć dziś jest to pewien rytuał często traktowany jako wyraz tradycji, to jednak jest to SAKRAMENT, a w odniesieniu do niego nie powinno się w ogóle mówić o pieniądzach. Jasne, jeśli uważam, że komuś się należy, to mogę dać ofiarę, ale nie ZA udzielenie Chrztu, bo to powinno być ZA DARMO.

Trochę się tu mądrze, ale powiecie pewnie, że w wielu parafiach wcale tak nie jest. Ok, choć boli mnie, że ktoś kto słyszy od księdza, że należy się 50 czy 100 zł, nie zapyta: „Jak to? Dlaczego mam płacić za chrzest?” tylko pokornie wyjmie z portfela pieniądze (dla świętego spokoju), ale potem pójdzie i opisze całą historię w internecie. Piszę o tym, bo pełno tych opowieści jest na forach, grupach i nawet w codziennych rozmowach, a mało jest tych DOBRYCH przykładów. Otóż ja usłyszałam od księdza, że nie weźmie nic za Chrzest, bo za Sakramenty się nie płaci. Uważam, że to budujące zdanie i chyba każdy chciałby je usłyszeć, wcale nie po to żeby zaoszczędzić 5 dych, tylko żeby poczuć, że to nie jest tak, że wszystko jest na sprzedaż, choć co raz częściej tak wygląda.

Na koniec tylko zacytuję Papieża Franciszka, bo i on wypowiedział się w tym temacie:

„Pewnego razu pewien ksiądz, nienależący zresztą do mojej diecezji, ale z innej diecezji, powiedział mi: «Ja nie każę za nic płacić, nawet za intencje mszalne. Mam tu puszkę i ludzie zostawiają w niej tyle, ile chcą. Ale, Ojcze, ja prawie podwoiłem to, co miałem wcześniej!» [Dzieje się tak], ponieważ ludzie są wielkoduszni, a Bóg błogosławi takim rzeczom!”

Prawdą jest, że dużo chętniej się daje tym, którzy wcale nie proszą, a już na pewno nie wymagają! Koniecznie dajcie znać, jakie są Wasze doświadczenia z Chrztem dzieci!

 

  • Lucyna

    Dobry wpis 🙂 trzeba ludzi uświadamiać, ze cenniki to patologia. Ja osobiście nigdy nie miałam sytuacji, gdzie ksiądz podaje cenę. Zawsze dawałam co łaska, ostatnio nawet ksiądz po kolędzie nie wziął od nas koperty, bo stwierdził, że przy małym dziecku mamy dość wydatków. Natomiast gdyby mi ksiądz zaproponował „cenę”, to bym z przekory nic nie dała i napisała o sprawie do kurii. Tylko w ten sposób można tępić tę patologię i do póki nie zaczniemy tego robić, nic się nie zmieni.

  • Domyślam się, że są księża, którzy mają cennik jednak ja w życiu mam szczęście bo trafiam na takich, którzy cennika nie mają. Powiem szczerze, że nie pamiętam ile daliśmy za chrzest,ale ksiądz ani słowem nie zająknął się o jakichkolwiek pieniądzach, a pieniążki daliśmy z własnej woli i to po mszy (w obu przypadkach). Za ślub też nic nie chciał, a na dodatek na naszą prośbę, odprawił nam mszę w środę (też pieniądze -300zł- daliśmy po fakcie). Irytuje mnie gadanie, że księża to tylko ręce po kasę wyciągają bo naprawdę jest mnóstwo wartościowych księży, którym z cennikiem wcale nie po drodze.
    Świetny wpis.

  • Cenniki to kompletna żenada, z drugiej strony słyszałam, że księża chętnie traktują nim „alekatolików”, którzy z Kościołem mają niewiele wspólnego, ale ślubu kościelnego, w dodatku na swoich zasadach, wymagają. Tak czy siak, niesmaczne i powinno się tępić.
    W każdym razie, sama z cennikiem się na szczęście nie spotkałam. Po ślubie poszliśmy podziękować do biura parafialnego, składając ofiarę (kilkaset złotych – wychodzę z założenia, że skoro kogoś stać na wesele, tym bardziej stać na kościelną ofiarę), a za chrzest… Chyba do dziś nie zapłaciliśmy 🙂

  • Anita Roguska

    My z mężem jak poszliśmy pytać o chrzest dla naszej córki. I mąż zapytał czy mamy płacić to usłyszeliśmy że jak ktoś chce do może dać ale ludzie dają od 300 wzwyż 🙂

  • Marcelina Zatońska

    U nas w Mielcu jest cennik ale poszlam do ksiedza o slub i on wyciaga reke i mowi 500 zl a ja mu ze to jego obowiazek za sakrament bozy placic nie bede i to jego grzech ciężki ! Glupio mu sie zrobilo uscisnal dlon i powoedzial dozobaczenia w sobote! Moj tata dal 50 zl na msze za nas i nic wiecej nie dostal. Na chrzciny do meza z reka wyciagnieta i 100 chce a ja pytam za sakrament mam placic? Szybciutko zmienil temat pozegnal nas i tyle!!! Ludzie noe placcie księżom za sakramenty!!! To ich obowiazek jak sie nir zgodzi jakas menda to pamietajcie ze gdzies niedaleko tez jest inny Kościół.

  • Marcelina Zatońska

    TuU nas w Mielcu jest cennik ale poszlam do ksiedza o slub i on wyciaga reke i mowi 500 zl a ja mu ze to jego obowiazek za sakrament bozy placic nie bede i to jego grzech ciężki ! Glupio mu sie zrobilo uscisnal dlon i powoedzial dozobaczenia w sobote! Moj tata dal 50 zl na msze za nas i nic wiecej nie dostal. Na chrzciny do meza z reka wyciagnieta i 100 chce a ja pytam za sakrament mam placic? Szybciutko zmienil temat pozegnal nas i tyle!!! Ludzie noe placcie księżom za sakramenty!!! To ich obowiazek jak sie nir zgodzi jakas menda to pamietajcie ze gdzies niedaleko tez jest inny Kościół.

  • Wolałabym, by religijność była opodatkowana, księża dostawali zwykłe pensje (a pensja za naukę w szkole szła z kurii, a nie MENu i gminy) i nie było problemu z „co łaska” i „co ludzie powiedzą”.

  • A czy sakrament można kupić? W tym przypadku to kompletna pomyłka, oczywiście moim zdaniem. My za chrzest syna nie płaciliśmy, uroczystość zorganizowana u Dominikanów. Znam jednak wiele przypadków, w których księża karzą płacić i bez ceregieli sumami żonglują… Słyszałam nawet o sytuacji, w której oczekiwano zapłaty za ślub, a raczej za jego brak – para wybrała parafię młodego, a ksiądz z parafii młodej domagał się zapłaty :O