Jedno małe postanowienie Noworoczne, które powinna podjąć każda Mama!

Kilka dni temu pożegnaliśmy się z poprzednim rokiem. A z Nowym Rokiem jest tak, że chce się coś zmienić, coś zacząć od nowa, choćby to miały być tylko na papierze spisane plany, postanowienia i złudne nadzieje na to, że „od jutra” wszystko będzie inaczej. Można by było się zastanowić jakie marzenia może mieć Mama? W końcu Mama powinna przede wszystkim mieć obowiązki, a w kwestii postanowień noworocznych, może co najwyżej nabawić się frustracji, jeśli dopiero teraz zdała sobie sprawę, jak bardzo jej  codzienność zależy od dziecka. O tym, czy warto planować wielkie zmiany na Nowy Rok można by długo dyskutować, bo każda z nas szuka sobie innych inspiracji do działania. Ja jednak staram się wykorzystać ten czas na podsumowanie tego, co mi się udało w poprzednim roku (kto tego nie kocha?), tego co mi nie wyszło (to już trochę mniej) i snucie planów odnośnie do tego, co chcę osiągnąć.

Przy malutkim dziecku, okazji do refleksji nie brakuje – i chyba Mamy dobrze wiedzą, o czym mówię, bo spędzamy całe godziny w dzień i w nocy na karmieniu małego Szkraba. Całe życie można sobie wtedy przemyśleć 🙂 Ostatnio naczytałam się sporo o tych wszystkich planach na Nowy Rok innych ludzi i zadawałam sobie pytanie, co ja bym chciała osiągnąć. Może jakaś nowa dieta cud (bo czemu by nie zostać super- zgrabną Mamą roku?), może zmienię fryzurę, nauczę się gotować nowych potraw, otworzę własną firmę, napiszę książkę, zostanę Perfekcyjną Panią Domu (i w dowolnym momencie będę gotowa na wizytę kontrolnej białej rękawiczki), albo może przeczytam tonę książek, na które dotychczas nie miałam czasu. Mogłabym też postanowić, że będę idealną mamą i od Nowego Roku nie będę już popełniać żadnych gaf, ani kompromitować się społecznie swoimi przyśpiewkami, które rozbawić miały moje dziecko, a zamiast tego rozbawiły kilka przypadkowych osób na spacerze…

Już nie raz obiecywałam sobie różne rzeczy, które z mniejszym lub większym skutkiem udawało mi się realizować, jednak teraz zdecydowałam, że koniec z frustrującymi postanowieniami, które tylko co roku powtarzam w głowie, przez jakiś czas realizuję, a potem zapominam, albo co gorsza nie zapominam  i chodzą za mną, jak ten wyrzut sumienia, którego ciężko się pozbyć. Tym razem byłoby inaczej, bo o swoim postanowieniu napiszę tutaj- na blogu. I tym razem nie zrobię żadnej listy, ani nawet kilku punktów. Moje postanowienie będzie proste i takie,do którego ma prawo każda kobieta.

Otóż postanowiłam, że codziennie zrobię  COŚ DLA SIEBIE. Jednego dnia to będzie obejrzenie odcinka serialu, drugiego poćwiczę, a innym razem zrobię sobie maseczkę (i to pewnie będzie ostatni raz, bo mi się odechce, gdy zobaczę reakcję małej Martusi na trupio-białą twarz mamy!) Ale ważne, żeby wymyślać różne rzeczy i je realizować.

I wiecie co? Wcale nie muszę zaczynać z tym postanowieniem 1 stycznia. Mogę zacząć też dzisiaj, a jak mi nie wyjdzie to zacznę jutro, albo jeszcze kiedy indziej. Aż w końcu się nauczę i stanie się to moim nawykiem.

Tego życzę Wam i sobie na ten Nowy Rok! Zróbcie coś dla siebie! I dajcie znać, jak tam Wasze noworoczne postanowienia! 🙂

Podoba Ci się ten post? Jeśli tak, zostaw komentarz lub daj mi like na fb.  To mnie bardzo motywuje i dzięki temu wiem, że to co robię MA SENS!

Dziękuję!

  • Daria Robbé Groskamp

    Dokładnie tak już postanowiłam jakiś czas temu, prawidłowo 🙂 A moje postanowienie? zacząć bloga, ale nie o dziecku, a o mamie właśnie, o jej czasie wolnym 🙂 bo szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. wkrótce zapraszam do siebie na pierwszy post!

  • W takim razie powodzenia i trzymam kciuki za bloga! 🙂