Moje sposoby na dolegliwości ciążowe

Ciąża to piękny okres i większość z nas w przyszłości będzie z tęsknotą powracać w myślach do tego czasu. Różne dolegliwości mogą jednak bardzo utrudnić nam cieszenie się tymi chwilami. Wielokrotnie przeszukiwałam internet, szukając sposobów na moje problemy, jednak w niektórych przypadkach okazywały się zupełnie bezskuteczne, a nawet zwiększały intensywność objawów.

Przedstawiam Wam moje sposoby na różne dolegliwości. Być może nie tylko w moim przypadku okażą się skuteczne 🙂

Zgaga

Ten problem dotyczył mnie od pierwszego trymestru, jednak swoje epicentrum osiągnął na przełomie II i III trymestru. Sposobu na zgagę szukałam bardzo długo. Zaczęłam od unikania  jedzenia słodyczy (przed snem), czosnku, cebuli, napojów gazowanych i bardzo słodkich oraz stosowania ostrych przypraw. Potem ograniczyłam picie kawy (do około 2 /miesiąc) i zrezygnowałam zupełnie z czarnej herbaty. Stosowałam również rzucie migdałów i picie szklanki ciepłego mleka. U mnie te sposoby okazały się jednak nieskuteczne, albo przynosiły ulgę tylko na chwilę (np. mleko).

Moje sposoby na zgagę, to:

  • Spranie/ leżenie w pozycji półsiedzącej. Zwykle w trakcie snu, przechodzę do pozycji leżącej, ale jeśli zgaga mnie obudzi, to ponownie się podnoszę.
  • Picie dużej ilości wody lub wody z cytryną. Wbrew pozorom woda delikatnie gazowana bardzo dobrze zdaje u mnie egzamin(!), jednak zawsze stosuję ją z odrobiną soku z cytryny. lemon-water-1420277_1920
  • Unikanie częstego pochylania się oraz pochylania głowy (zbliżania brody do mostka). Na mnie tutaj bardzo dobrze działa lekko zadarta do góry głowa. W czasie gdy pieczenie w przełyku jest silne, daje to wyraźną ulgę.

 

Drętwienie i mrowienie nóg

U mnie najbardziej uciążliwe były w drugim trymestrze. Do tego dochodził także skurcze w łydkach, ale występowały rzadziej, niż pozostałe objawy.

Mój sposób na drętwienie nóg, to:

  • Delikatne masaże stóp i łydek
  • Leżenie / siedzenie z nogami do góry. Często spałam też z dużą poduszką pod nogami, co przynosiło mi dużą ulgę. legs-434918_1280.jpg

Obrzęki rąk i nóg

U mnie te obrzęki nie są bardzo uciążliwe, aczkolwiek w trzecim trymestrze rzeczywiście są odczuwalne i widoczne. Uniemożliwia to np. noszenie biżuterii na rękach.

Żeby unikać obrzęków w nogach:

  • Unikam długiego stania, a kiedy jest to konieczne, przenoszę ciężar ciała z jednej nogi na drugą.
  • Całkowicie zrezygnowałam z obcasów na rzecz płaskich, wygodnych butówshoes-1353023_1920.jpg
  • W czasie prac siedzących, robię przerwy co około godzinę na kilka chwil gimnastyki, zrobienie kilku kroków lub uniesienie nóg do góry.

Mdłości

Mdłości doskwierały mi w pierwszych miesiącach ciąży, a potem – ku mojej radości- bezpowrotnie odeszły. Bywały jednak bardzo uciążliwe – szczególnie rano i utrudniały zbieranie się do pracy, nie wspominając o jedzeniu śniadania.

Na mdłości również szukałam różnych sposobów. Bardzo dużo produktów spożywczych wywoływało u mnie nudności. Miałam też ogromny problem z zapachami, ponieważ one również potrafiły ogromnie spotęgować moje objawy. Nieprzyjemny zapach w autobusie czasem powodował, że musiałam wysiąść i pojechać następnym. Na to niestety nie znalazłam sposobu 🙂

W przypadku porannych mdłości, u mnie sprawdziło się:

  • wypicie przygotowanej dzień wcześniej  szklanki przegotowanej wody z łyżeczką miodu i kilkoma kroplami soku z cytryny
  • leżenie około 10 minut w łóżku po wypiciu wody i po upływie tego czasu powolne wstawanie. pregnant-776484_1920.jpg

Bóle kręgosłupa

Bóle kręgosłupa zdarzały mi się od drugiego trymestru jednak obecnie są najbardziej intensywne. Są dni, kiedy trwają cały dzień, od momentu przebudzenia, a czasem ustępują po paru godzinach.

Moje sposoby na bóle kręgosłupa, to:

  • pół godziny leżenia na zupełnie płaskim i twardym podłożu (np. na podłodze)
  • częste gimnastykowanie, np kilka razy dziennie powtarzanie „kociego grzbietu” lub przeciąganiemodel-1208326_1920.jpg
  • częste zmiany pozycji

Rozstępy

Rozstępy dotychczas mi się nie pojawiły, a zatem moje rady będą tutaj dotyczyć działań zapobiegawczych ich powstaniu, a nie ich usuwania.

Dotychczas stosuję i efekt jest bardzo zadowalający, a zatem polecam:

  • olejek arganowy: Wcieram go w brzuch, piersi i uda po kąpieli 2 razy w tygodniu i pozostawiam do wchłonięcia. oils-740177_1920.jpg
  • Krem na rozstępy Ziaja: Stosuję w pozostałe dni tygodnia (kiedy nie stosuję olejku arganowego).
  • Masowanie ud i pośladków pod prysznicem przy użyciu rękawicy Kessa

Bóle brzucha

Na początku ciąży bóle brzucha doskwierały mi dosyć często. Najczęściej był to długotrwały ucisk następujący po posiłku. Dodatkowo towarzyszył mu ciągły brak apetytu, co powodowało chudnięcie. Po pierwszym trymestrze objawy te zupełnie ustąpiły.

Jak sobie radziłam z bólami brzucha:

  • jadłam jak najbardziej mdłe potrawy
  • piłam dużo herbat ziołowych – przede wszystkim: rumianek, melisa i pokrzywa – które przy okazji mają też dużo innych pozytywnych właściwości. Trzeba jednak uważać, bo nie wszystkie zioła są zalecane w ciąży. Niektóre z nich mogą nie tylko nie pomóc, ale nawet zaszkodzić, np. pita w dużych ilościach mięta.herbal-tea-1410565_1920.jpg

 

To już chyba wszystkie dolegliwości, z którymi musiałam się rozprawić. Być może moje sposoby przydadzą się Wam w walce z tymi objawami.

A co u Was okazało się skuteczne w walce w ciążowymi dolegliwościami? 🙂

 

Podoba Ci się ten post? Jeśli tak, zostaw komentarz lub daj mi like na fb.  To mnie bardzo motywuje i dzięki temu wiem, że to co robię MA SENS!

Dziękuję!


 

 

 

  • Sylwiag

    Ja na zgage poczatkowo pilam cieple mleko i pomagalo ale mialam rowniez zaparcia i tu te mleko juz nie bylo wskazane, wiec z polecenia ginekologa zaczelam jesc natke pietruszki i faktycznie zgaga minela, co do zaparc to jedynie czopki evaqu pomagaly.

  • Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem! 🙂 Ja nie próbowałam natki pietruszki na zgagę, ciekawa jestem czy u mnie by to pomogło. Do końca ciąży codziennie walczyłam ze zgagą (tymi sposobami co wyżej pisałam, choć chyba próbowałam już wszystkiego) i stwierdzam, że dopiero poród przyniósł ulgę- zgaga przeszła jak ręką odjął 😉