Matka z telefonem, czyli jak uciekać od dziecka?

Sytuacja wydarzyła się w jednej z krakowskich galerii, ale właściwie mogłaby wydarzyć się wszędzie i tak pewnie na co dzień się dzieje. Ale ja pierwszy raz widziałam coś takiego, a przynajmniej na taką skalę. Robiąc zakupy w Auchan, minęłam młodą kobietę, która w ręce trzymała telefon i wydawała się być bardzo zaangażowana w prowadzoną przez niego rozmowę o sobotniej imprezie i opowieścią o tym, jak się po niej czuła. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że chwilę później dostrzegłam, biegnącą za nią, małą dziewczynkę. Miała może 3-4 lata. Continue reading „Matka z telefonem, czyli jak uciekać od dziecka?”

5 rzeczy, za które kocham Karmienie Piersią!

Przypominam sobie początki mojego karmienia piersią – jeszcze w szpitalu. Intuicyjnie nie chciałam podawać dziecku butelki, choć położne sugerowały, żeby to zrobić, bo Mała miała żółtaczkę i ciągle spała. Teraz chce mi się śmiać z tego jak wyglądała moja determinacja, gdy po porodzie molestowałam położne, żeby mi pomagały, jak nie radziłam sobie z dobudzaniem dziecka na karmienie. Continue reading „5 rzeczy, za które kocham Karmienie Piersią!”