To naprawdę działa, czyli 5 porad dla mam niemowlaków!

Ostatnio prosiłam Was o wypełnienie ankiety na temat karmienia, zachowania i snu niemowląt. Na podstawie Waszych odpowiedzi, udało mi się zauważyć pewne tendencje, które zebrałam w liście poniżej. Są to skuteczne metody, oraz zależności zachowania dzieci od naszego postępowania z nimi. Ciekawa jestem, czy będą one dla Was zaskoczeniem, czy wręcz przeciwnie. U mnie właściwie wszystko to się sprawdza!

1. Karmienie piersią wymaga wielkich poświęceń!

To pierwszy i najważniejszy wniosek. Nie ma nic lepszego dla niemowlaka, niż mleko matki. Nie da się go zastąpić nawet najlepszym mlekiem modyfikowanym. Jeśli tylko możesz, skorzystaj z takiej możliwości i daj dziecku to, co dla niego najlepsze. Warto jednak podkreślić, że to co najlepsze najwięcej kosztuje. Bo choć ekonomicznie rzecz biorąc, możemy wyżywić potomka za darmo przez pierwsze pół roku, to jednak wymaga to od mamy dużo poświęcenia i samozaparcia. Każda z nas ma gorsze dni, a po którejś z rzędu nieprzespanej nocy, można ulec pokusie podania mleka modyfikowanego wieczorem i z ulgą zobaczyć jak najedzone dziecko odpływa w głęboki sen. Czasem jednak ten jeden raz staje się gwoździem do trumny i oznacza początek końca karmienia piersią.
Wyniki ankiety wykazały, że dzieci, które dostają na noc mleko modyfikowane, budzą się zwykle rzadziej niż co 4 godziny, podczas gdy przy karmieniu piersią niemowlaki budzą się w nocy najczęściej co 1-3 godzin. Trzeba też podkreślić, że mleko z piersi najlepsze jest właśnie w nocy, więc warto się poświęcić, żeby dać dziecku te najważniejsze dla niego składniki.

2. Dzieci lubią schematy!

Schematy w codziennym życiu kojarzą nam się pewnie nie najlepiej. W końcu kto lubi tkwić w rutynie? U dzieci jednak wygląda to inaczej, ponieważ to właśnie regularnie powtarzające się czynności w stałych porach i punkty planu dnia, dają im poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Ktoś musi wyznaczać kolejne punkty programy i jeśli roli nie przejmie rodzic, to robi to dziecko. Wielu rodziców podąża za swoim Maluchem, sądząc, ze dziecko jest za małe na wprowadzanie stałego planu dnia. Tymczasem okazuje się, że nie jest to prawda i niemowlak oczekuje od nas tego, że nauczymy go kolejności wydarzeń. Ważne jest też to, że nie chodzi o to, żeby codziennie o 8 zaplanować karmienie, o 9 wymarsz na spacer, a o 10 drzemkę. Bardziej sensowne byłoby zaplanowanie kolejności następujących po sobie punktów programu i trzymanie się ich.

Wyniki ankiety pokazują także, że w domach w których stosowane są schematy, dzieci dużo prościej „poddają się” wyznaczonemu planowi dnia. Oznacza to, że ich usypianie trwa krócej i że więcej czasu potrafią spędzić na samodzielnej zabawie. Więc chyba warto spróbować wprowadzić stały rytm dnia, prawda? 🙂

3. Przemęczonemu dziecku dużo trudniej zasnąć!

Niemowlaki często nie potrafią same zasypiać. Ich marudzenie i płacz, który nasila się z każdą chwilą i staje się co raz bardziej rozpaczliwy potęguje tylko zdenerwowanie u rodziców. Tymczasem dziecko nie nabyło jeszcze umiejętności samodzielnego zasypiania i jest w tym w pełni zdane na rodziców. Kiedy Maluch zaczyna ziewać w trakcie zabawy, warto już wtedy zacząć g5 o usypiać, nie czekając na wybuch rozpaczy.
Jak się okazuje, nie każde dziecko daje znać o swoich potrzebach, lub nie robi tego dostatecznie wyraźnie. Być może dlatego też nie wszyscy rodzice usypiają swoje dzieci w ciągu dnia. Wyniki ankiety pokazują jednak, że dzieci, które mają minimum 2 drzemki dziennie, zasypiają wieczorem szybciej niż dzieci, które mają jedną drzemkę lub nie mają ich wcale. Nie trzeba się więc obawiać, że jak niemowlak za długo śpi w dzień, to nie będzie chciał spać w nocy. U dzieci najwyraźniej działa to zupełnie odwrotnie.

4. Metody usypiania powinny być stałe!

I znowu wracam do tematu, który wielu rodzicom spędza sen z powiem – i to zupełnie dosłownie, a mianowicie chodzi o sen ich dzieci. Okazuje się, że warto jest stosować te same metody usypiania wieczornego, również kładąc dziecko na drzemkę w środku dnia. Dzieci usypiane w ten sposób, zapadają w sen szybciej i śpią dłużej. A chyba nikt nie ma wątpliwości jak ważny jest sen nie tylko dla Maleństwa, ale też dla rodziców!

5. Metoda Karpa działa!

Jeśli jeszcze nie udało Ci się znaleźć skutecznej metody usypiania dziecka, to z pewnością warto spróbować metody Karpa. Metoda jest przyjazna dla dziecka i bazuje na daniu mu poczucia bezpieczeństwa w kilku prostych krokach. Najważniejsze jest to, że jest szalenie skuteczna i potwierdza to doświadczenie wielu rodziców. W mojej ankiecie większość osób stosująca tą metodę, usypia dziecko krócej niż w 15 minut. To na prawdę dobry wynik!
Z własnego doświadczenia dodam, że nie zawsze trwało to tak krótko. Z czasem jednak dziecko się przyzwyczaja (znowu ta rutyna 🙂 ) i kiedy otulamy je kocykiem to wie już, czego od niego oczekujemy.

Wiele mam pozwala dzieciom na zasypianie przy piersi. Może to jednak odnieść negatywne skutki, ponieważ dziecko przyzwyczaja się do tej formy zasypiania i przebudziwszy się w nocy, każdorazowo będzie domagać się piersi, by móc ponownie zasnąć.

Sporo rodziców używa także do usypiania pieluchy tetrowej. Zakrywanie oczu pieluchą okazuje się trochę bardziej długotrwałe, jednak bardzo często stosowane przez rodziców.
Wszystkie przedstawione powyżej wnioski są wynikiem analizy przeprowadzonej przeze mnie ankiety. Właściwie wszystkie z tych punktów mogę potwierdzić z własnego doświadczenia, dlatego też stworzenie tej listy było dla mnie czystą przyjemnością 🙂
Jak zawsze czekam na Wasze komentarze:)

PODOBA CI SIĘ TEN POST? JEŚLI TAK, ZOSTAW KOMENTARZ LUB DAJ MI LIKE NA FB. TO MNIE BARDZO MOTYWUJE I DZIĘKI TEMU WIEM, ŻE TO CO ROBIĘ MA SENS!

 

  • aana87

    Ilość drzemek jest jednak zależna od wieku dziecka, gdybym chciała mojego 16 miesięcznego syna kłaść dwa razy w ciągu dnia to chyba by mnie wyśmiał. Więc wniosek trochę na wyrost pociągniety… a o karmieniu piersią – moim zdaniem nów wymaga wcale poświęceń – dziecko śpi przy mnie i karmię już częściowo na spiocha. A przy mm – wstać, zrobić butlę, chyba więcej zachodu prawda?

  • Ankieta dotyczyła dzieci poniżej pierwszego roku życia. A co do karmienia piersią, to rozumiem, że dla Ciebie to jest wygodne, ale moim zdaniem podanie butelki 1 raz w ciągu nocy (albo u starszych dzieci tylko przed snem) jest nieporównywalnie mniejszym wyzwaniem niż pobudki co 1-3 godzin całą noc. Poza tym butelkę może dziecku też czasem podać tatuś, a piersi nikt nie poda dziecku za Ciebie.

  • Mama Jakuboviczka

    Mamazpowolania sugerujesz, ze mam obudzic moje dziecko, ktore zasnelo przy piersi, zeby usypiac go na nowo? Gdzie sens, gdzie logika? I jaka wobec tego alternatywe proponujesz dla malego hajnida? A co do karmienia nocnego, nocne mleko ma odmienny sklad od dziennego, jest bogate w tluszcze oraz w melatonine, pomagajaca dziecku regulowac rytm dnia i nocy. Zawsze sobie to powtarzam budzac sie w nocy „enty” raz.. 😉 Badania na szersza skale pokazaly, ze nie ma znaczenia, czy karmi sie piersia, czy butelka. Dzieci i tak, i tak, budza sie podobna ilosc razy. Pisze o tym Mataja. Pozdrawiam!

  • Nie do końca. Ja np zauważyłam, że moje dziecko budzi się różną ilość razy w zależności od tego, czy zasypia przy piersi, czy usypia tata na rękach. Zwykle po usypianiu taty, budzi się dużo rzadziej. A po piersi, zwykle do godziny jest pobudka…