Torba do szpitala – Dziecko

Wracam po weekendzie z dalszą częścią pakowania do szpitala. Były już rzeczy dla Mamy, więc teraz czas na rzeczy dla Maluszka. Swoją listę skupiłam głównie na informacjach uzyskanych ze Szpitala oraz ze Szkoły Rodzenia. Chętnie wzbogacę ją również o Wasze sugestie 🙂

 

A więc zaczynamy:torbaall.png

 

Rożek

Do zawinięcia Maluszka można zabrać rożek lub kocyk. Ja wybrałam to pierwsze, pomimo iż zajmuje trochę miejsca w torbie. Podobno najlepsze są wiązane, ponieważ można ciaśniej owinąć Dziecko, gdy jest malutkie, jednak ja akurat na takie nigdzie nie natrafiłam, więc kupiłam taki na rzepy:

rozek.png

Okrycie kąpielowe

Okrycie kąpielowe z kapturkiem kupiłam razem z myjką, zakładaną na rękę. Teoretycznie to okrycie jest dla noworodka, ale jest całkiem spore, więc myślę, że dla trochę większego dziecka też posłuży.

IMG_20160519_124250.jpg

Pieluszki tetrowe

Ja spakowałam 5 pieluszek tetrowych (zwykłych, białych) oraz 1 flanelową (kolorową). Przede wszystkim do okrycia dziecka, do odbijania, czy karmienia.

IMG_20160519_124218.jpg

Pieluszki

Wzięłam Pampersy w rozmiarze 1, czyli dla dzieci 3-6 kg. Teoretycznie rozmiar 0 jest dla wcześniaków, aczkolwiek położne w trakcie szkoleń na Szkole Rodzenia, polecały raczej kupić zerówki, ze względu na specjalne wycięcie na pępek oraz to, że jedynki bywają za duże na noworodka. Ja kupiłam 1, bo tak czy siak się przydadzą.

Tutaj liczę na Wasze opinie, co się u Was sprawdziło 🙂

Chusteczki nawilżone

Na pewno się przydadzą, szczególnie przy przewijaniu.

IMG_20160519_124152.jpg

Czas na najprzyjemniejsze – czyli ubranka 🙂

IMG_20160519_124749.jpg

Do szpitala biorę 3 kompleciki ubranek. W szpitalu zalecano, żeby w każdym kompleciku przygotować dziecku dwie warstwy, niezależnie od pory roku, ponieważ Maluszek przeżywa szok termiczny przychodząc na świat z brzuszka, gdzie miał stałą temperaturę 37 stopni.

Kupując ubranka zwracałam uwagę przede wszystkim na skład, żeby miały 100% bawełny, a także na wygodę, czyli np. na to, żeby wszystkie śpioszki i spodenki były rozpinane w kroku, oraz żeby ubranka nie miały zapięć na plecach.

I na tym chyba mogę zamknąć moją listę rzeczy na porodówkę. Teraz czas na odpowiednie ułożenie tego wszystkiego w torbie, co również będzie stanowić nie lada wyzwanie dla przyszłej Mamy.

Czekam oczywiście na Wasze komentarze, porady i sugestie w temacie Torby do szpitala dla Maluszka! Do zobaczenia! 🙂

Podoba Ci się ten post? Jeśli tak, zostaw komentarz lub daj mi like na fb.  To mnie bardzo motywuje i dzięki temu wiem, że to co robię MA SENS!

Dziękuję!