Idealna książka na wakacje z dziećmi +konkurs!

Uwielbiam czytać książki. Co prawda czytam dosyć wolno i od kiedy pamiętam, miałam z tym problem, jak słyszałam, że znajomi pochłaniają Harrego Pottera w jeden dzień, albo nadrabiają zaległe lektury w noc przed sprawdzianem. Dlatego zawsze najbardziej lubiłam te pozycje, które wybierałam dla własnej przyjemności, a nie z obowiązku (najczęściej szkolnego). Teraz już nie muszę czytać na czas, ani z nikim się porównywać i mogę sobie pozwolić na moje żółwie tempo, skrywane pod wymówką delektowania się dziełem.

Ale tak jak wspomniałam, czytać naprawdę lubię, i sobie i dziecku. Jakiś czas temu odezwało się do mnie wydawnictwo ZNAK proponując fajną lekturę na wakacje dla całej rodziny, więc stwierdziłam, że czemu nie, chętnie zobaczę co teraz jest na topie, bo w końcu powoli muszę się zacząć interesować trendami, żeby nadążyć za dzieckiem, które nieuchronnie staje się coraz starsze  (sama nie wiem kiedy!). Kilka dni później miałam już w rękach książkę „Milton żyje„, której pierwsze strony przeczytałam jednym tchem, próbując złapać wątek i wciągnąć się w fabułę. Marta zainteresowana specjalnie nie była treścią, bo jest na etapie obrazków i zdjęć, więc musiałyśmy najpierw przekartkować książkę w poszukiwaniu ilustracji, których notabene jest całkiem sporo. Potem mogłam już sobie czytać, stanowiąc akompaniament do jej zabawy klockami, co nie tyle stanowiło reakcję na tą właśnie książkę, co po prostu jest zupełnie standardowym zachowaniem 11 miesięcznego Malucha!

Jest jakieś stworzonko, które jest „leniwoludziem” i na imię ma Milton. I właściwie zaraz po wstępnie, tytułowy bohater umiera zaplątany w gąszcz krzaków malinowych, które spowolniły go w ucieczce przed potworami. Ale żeby czytelnikowi nie było żal, to chwilę później okazuje się, że Milton jednak przeżył, co więcej wybiera się w podróż życia na planetę Ziemię, a jego śmierć była celowo upozorowana. Z dziennika Miltona dowiedziałam się, kim on w ogóle jest i skąd pochodzi – okazuje się, że został stworzony przez youtubowy kanał Drollercaster, a autor książki jest również właścicielem tego kanału. Kiedy Milton wyrusza już w podróż na Ziemię, w równoległym świecie doktor Gaskin, który pomógł mu tego dokonać, w panice próbuje nawiązać z nim kontakt i przekazać mu bardzo ważną wiadomość…

Jeśli ten wstęp Was zaciekawił, to być może ta książka okaże się fajnym sposobem na spędzanie czasu nie tylko dla Waszych dzieci, ale również dla Was. Sama na początku zapierałam się jak mogłam, a w końcu się wciągnęłam w fabułę i do dziś nie mogę wyjść ze zdziwienia, jak to się stało. W każdym razie, muszę powiedzieć, że po przeczytaniu pierwszego rozdziału, nie byłam pewna, czy w ogóle warto kontynuować. I właśnie wtedy przedstawiciel kolejnego pokolenia mojej rodziny, wybuchnął niepohamowanym zachwytem na widok Miltona w moich rękach! Zaczął mi opowiadać o tym, co Milton robi, skąd się wziął tam gdzie jest, dlaczego rusza na Ziemię i kim jest ten cały Gaskin. Opowiedział mi również o tym wszystkim, o czym w książce nie było z takim zapałem, z jakim ja opowiadam chyba tylko o dwóch ostatnich nadmiarowych kilogramach po ciąży, które udało mi się zgubić ćwicząc z Chodakowską! Dlatego choć sama zachwytem do fantastyki nie pałam, to jednak widząc te świetliki w oczach mojego kuzyna na widok tej książki, zrozumiałam, że to jest to, czym żyje młode pokolenie!

Jest lato, jest słońce, są wakacje, są urlopy, więc jak wybieracie się gdzieś na wypoczynek z dziećmi, to koniecznie weźcie ze sobą Miltona! A ja postanowiłam Wam to ułatwić i ogłosić konkurs, w którym będzie można ją wygrać!

Żeby wygrać książkę, wystarczy napisać w komentarzu, dlaczego to właśnie Ty masz ją otrzymać! Wygrywa najciekawsza odpowiedź (według mojej subiektywnej opinii! 🙂 ) CZAS START!

Konkurs trwa od 12.07.2017 – 17.07.2017 (godz.12:00). Wyniki zostaną ogłoszone 17.07.2017 w tym wpisie na Blogu. 

Wyniki konkursu: książka wędruje do MariAnna -gratulacje! :))

 

 

  • prostsze.zycie

    Bo 11 lipca miałam urodziny i wszyscy o nich zapomnieli 🙁

  • Katarzyna Sawińska

    Który kuzyn jest znawcą Miltona? 🙂

  • MariAnna

    Chciałabym otrzymać tę książkę, bo jestem pewna, że spodoba się mojemu 11 letniemu urwisowi, który jest zakochany w Miltonie! :))

  • Wszystkiego najlepszego! 🙂

  • Książka wędruję do Ciebie! 🙂 Skontaktuj się ze mną i podaj adres do wysyłki. Pozdrawiam!